niedziela, 26 sierpnia 2018

Plany z dzieciństwa


"Rozkwitaj jak na łące kwiat!"
- Mawiała kiedyś kochana mama.
"Pnij się w górę niczym ptak!"
- Powtarzał zawsze tata.
Lecz kwiat na łące stracił płatki,
Ptak gwałtownie sfrunął na ziemię.
Życie i marzenia niczym statki
Targane wiatrem, gdy na niebie
Pojawiły się chmury i błyskawice,
Zmieniły kierunek. Nie zatonęły,
Nie runęły, lecz przekształciły się
W ważniejsze cele i priorytety.
Nie będę kwiatem, co po suszy
Zwiędnie, opadnie, w pył się zamieni.
Nie będę ptakiem, co po podróży
Osiada w jednym miejscu na ziemi.
Będę jak ten wiatr, który chłodem koi,
Co podrywa do góry i osuszy każdą łzę.
Będę jak drzewo, co niewzruszone stoi,
Jest oparciem dla zmęczonych i daje cień.
Nie zważając na porażki i dawne waśnie,
Gdy przyjdziesz w potrzebie - podam ci dłoń.
Wiatrem, drzewem - to być człowiekiem właśnie,
Takim jak każdy, który przetrwał życiowy sztorm.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za Tobą podążam

Dziś pójdę do Ciebie, ku słońcu będę podążać. Znajdę Cię, mój luby, choćbyś w przestworzach Zbudował mur. Gdziekolwiek teraz jesteś, ...